Lubelski Klub Jeździecki
20.06.2008, godz. 19.00
Zapraszamy na wspólną sobótkową zabawę. Impreza odbywać się będzie na terenach zielonych Lubelskiego Klubu Jeździeckiego. W razie nie sprzyjającej pogody - w Oberży Stajennej.
Czerwcowe spotkanie to propozycja przypomnienia jak dawniej świętowano tą najkrótszą noc w roku. Tym razem zaprosiliśmy wszystkich do wspólnej zabawy – tańca, grania, wicia wianków i skakania przez ognisko. A noc choć krótka wypełniona po brzegi… Do tańca zagrała kapela Wojciechowska. Odbył się również koncert cymbalistki – Iwony Szymanowskiej a wszystkiemu towarzyszyły opowieści o wróżbach i zwyczajach sobótkowych.
Na Sobótce zagrała Kapela Wojciechowska – niegdyś znani jako muzykanci Wojciechowscy – to muzycy znani w promieniu kilkudziesięciu kilometrów od Wojciechowa ze swoich wykonań „podróżniaków”. Ich muzyka towarzyszyła zabawom wiejskim, weselom i wielu innym uroczystościom. Założona została w 1926 i dotąd z małymi przerwami działa przy Wojciechowskim GOK-u zachowując w pamięci swych słuchaczy wiele polek, oberków i innych utworów charakterystycznych dla Wojciechowa i okolic. Kapela zdobyła uznanie na Festiwalu Kapel i śpiewaków Ludowych w Kazimierzu. Ponadto wystąpiła Iwona Szymanowska – młoda cymbalistka znana z gry na cymbałach wileńskich. Mimo młodego wieku z sukcesem występowała na Kazimierskim festiwalu. Jest studentką drugiego roku kulturoznawstwa UMSC.
Tradycja Sobótki zwanej również Nocą Świętojańską, Nocą Kupały sięga zamierzchłych czasów pogańskich i związana jest ze świętowaniem letniego przesilenia Słońca, obchodzonego w najkrótszą noc w roku. W Polsce popularna jest również nazwa Wianki – z prostego nawiązania do wianków jakie panny wiły i rzucały do wody by kawalerowie mogli je niechybnie wyłowić. Zwyczaj obchodzenia sobótki powiązany jest z wieloma wierzeniami, praktykami magicznymi. Dawniej palono w tę noc ogniska przez które skakali młodzi mężczyźni. Oprócz ognia żywiołem dominującym w tą noc była woda - stąd kąpiele po zmroku posiadające szczególna, oczyszczającą moc.
Na sobótkę można było przynieść swoje instrumenty, i kwiaty do uwicia wianków…